Miała być lajtowa przejażdżka klasyczną trasą z Bystrej na Policę czerwonym szklakiem potem do Zawoi a potem do Suchej.
Niestety zdażył się wypadek, na przejeździe w Stryszowie wpadł pod nasz pociąg Golf ![]()
Nie będę o tym pisał, więcej informacji jest tutaj. Musieliśmy zmienić plan naszej wycieczki, bo staneliśmy w szczerym polu i jakoś na naszą tasę trzeba było dotrzeć. Pierwsze co wpadło mi do głowy to "Zróbmy tą trasę w drugą stronę". Hee teraz wiem że nie zawsze co pierwsze wpadnie do głowy to należy robić.
Podjazd pod Policę w większości był z buta, choć staraliśmy się jechać co się dało, jednak zjazd do Bystrej wynagrodził trudy wchodzenia
. Zjazd mi się tak spodobał że totalnie olałem to że jadę na dętkach no i niestety 2 razy złapałem snaka. Łatnie gumy zajeło trochę czasu a mieliśmy go coraz mniej.
Na dole okazało się że mam 20 minut do pociągu w Suchej, więc wrzuciliśmy blat-ośka i ze średnią prędkością 36 km/h wpadliśmy na peron, kupiliśmy szybko bilety i browary. Ja skoczyłem jeszcze do pizzerii z prośbą o pizze w 5 minut
, przecież napisałem że jak zjedziemy do Suchej to będziemy się raczyć złocistym napojem zajadając pizze. Niedowiary ale udało się mi ją załatwić
będzie więcej zdjęć jak tylko je zgram od Borysa