Zapowiedzi wyjazdów
rowery
Extrawheel
23.07.2010.

Dodał: stah

Przyczepka jednokołowa na sakwy.

 

Plusy i minusy przyczepki bagażowej Extrawheel voyager.

 

Miejsce testów: południowa Szwecja wraz z wyspą Oland.

Miałem tą przyjemność użytkować przyczepkę podczas 2tygodniowej wyprawy rowerowej po południowej Szwecji. Drogi jakimi się poruszałem to głównie boczne drogi asfaltowe oraz drogi szutrowe. Przyczepka była obciążona cały czas maksymalnie (producent podaje 35 kg) wg. Mnie ja obciążyłem ją do około 40 – 45 kg ( w zależności czy wiozłem wodę czy puste butelki). Maksymalną prędkość jaką zanotowałem to około 45 km/h.

 

Wrażenia z jazdy:

 Przyczepka wbrew pierwszemu wrażeniu jest bardzo zwrotna, bardzo dobrze radzi sobie w ciasnych zakrętach co jest bardzo przydatne szczególnie w mieście gdzie musimy się np. gdzieś przeciskać w tłumie. Oczywiście nie bez znaczenia odgrywa tutaj ciężar bagażu przyczepki, gdyż pokonując nawet niewielkiej wysokości krawężniki przy minimalnej prędkości po przejechaniu całym rowerem to koło przyczepki stawia już bardzo duży opór i nieraz potrafi zatrzymać cały rower.

Bardzo wiele wcześniej czytałem opinii ludzi którzy wątpili w stateczność przyczepki podczas jazdy, moje odczucie jest jednak diametralnie inne. Jednak podstawową sprawą w tym wypadku jest i to trzeba napisać dużymi literami

Do przyczepki należy się przyzwyczaić

Na pewno godzina czy dwie jazdy a nawet dzień nie wystarczą i z pewnością od czasu do czasu extrawheel będzie wpadał w jazdę zygzakiem za nami. Dopiero po paru dniach jazdy (chodzi cały czas o maksymalnie obciążoną przyczepkę) zaczynamy zapominać o tym że coś za nami jedzie. Problemu z zygzakowaniem mogą się pojawić przy silnym bocznym wietrze a gdy już wpadnie przyczepka w jazde zygzakiem nie tak łatwo to zlikwidować – pozostaje zatrzymanie i od nowa jazda lub zmniejszenie radykalnie prędkości lub jak ja robiłem czasami zaczynałem jechać też zygzakiem i wtedy jak się zgrałem z przyczepka można pomału zacząć jechać prosto. Extrawheel wbrew pozorom dużo trudniej zygzakuje na drogach szutrowych czy też innych terenowych.

Jedna z poważniejszych wad ujawnia się chyba na naszych dworcach PKP – nie ma możliwości by wynieś całość po schodach czy też schodzić albo przenieś przez coś wyższego. Należy zdjąć sakwy oraz odpiąć koło przez co robi się cztery rzeczy do przeniesienia co z brakiem czasu jest dużym minusem.

 

 

 

Wygląd ogólny z pełnymi sakwami.

 

Sakwy:

Dostarczane sakwy są pojemności 2 x 40 litrów – producent chwali się że to jedne z największych na rynku, jednak wydaje mi się iż mogły by być trochę większe. Paski zapinające klapy przy maksymalnym rozłożeniu są na styk  - kilka centymetrów więcej i byłoby OK. Również dodatkowe małe sakwy przypinane z tył są na pewno atutem ale jakieś dodatkowe paski do przywiązania butelki albo innych szpargałów byłoby bardzo dobrym pomysłem. Niby na pierwszy rzut oka takie nieznaczące rzeczy ale jednak na dłuższy czas jazdy się przydają.

Producent zwraca uwagę by bardzo równomiernie rozkładać ciężar ja jednak mam wrażenie iż z dnia na dzień coraz mniej o to dbałem i nie odczuwałem z tego powodu dyskomfortu wprowadzeniu roweru. Zwracam jednak uwagę na to iż gdy mamy pełne sakwy zaczynają one odchodzić na boki przez co środek ciężkości przesuwa się na boki o to bardzo pogarsza jazdę. Ja zazwyczaj wiązałem klapy co bardzo poprawiało jazdę.

 

 

 

"rozchodzące sakwy"



 

  prowizoryczne wiązanie

 

 

łączenie przyczepki do specjalnej szpilki

 

 

połączenie przyczepki z łącznikiem, przyczepka-rower.

 

Więcej informacji na stronie producenta : www.extrawheel.com

 

» 1 Komentarz
1Komentarz
z Tuesday, 27 July 2010 08:58przez btrial
Bardzo fajna sprawa ten extrawheel, niestety podobno zbyt słaba do jeżdżenia po nieco trudniejszym terenie, mojemu znajomemu jak był w Argentynie na wyprawie popsuła się kompletnie. Dobrze jakby była dostępna też wersja do trudniejszych warunków, nawet kosztem masy.
» Wyślij komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Zaloguj się lub zarejestruj.
  Pobierz FireFoxa
Bikeholicy - Krakowska Grupa Rowerowa
wykonanie i nadzór: mkDesign
Wszelkie prawa do projektu graficznego są zastrzeżone